|
Emerytura i II filarZakład Ubezpieczeń Społecznych, z co miesięcznej pensji zabiera dużą część na naszą przyszłą emeryturę. Tak naprawdę to do końca nie wiadomo, czy dla młodego pokolenia, które dopiero rozpoczyna życie zawodowe starczy pieniędzy na wypłatę emerytury. |
|
Myśląc o przyszłości
Te wszystkie okoliczności zaczynają (a przynajmniej powinny) budować coraz bardziej racjonalny stosunek do naszych zarobków. Pieniądze przestają być tylko sposobem na zaspokojenie konsumpcji, choć po chudych latach końcówki PRL-u nie można się dziwić, że tak nas cieszą pełne półki. Zaczynamy jednak bardziej racjonalnie myśleć o naszej przyszłości i wykupywać polisy – czy to w celach zarobkowych, czy też w ochronnych. Akurat mamy sezon narciarski, a jest to sport, gdzie o nieszczęście nie tak trudno. Jeżeli ulegniemy wypadkowi na stokach Austrii czy Włoszech, a nie jesteśmy ubezpieczeni, będziemy zmuszeni zapłacić nie tylko za szpital, ale także za transport do Polski czy w ogóle transport do szpitala. Przy czym płacimy także, jeżeli wypadkowi uległ ktoś z naszej winy. Chociaż teoretycznie, wyjeżdżając za granicę powinniśmy posiadać wydawaną w Polsce bezpłatnie Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego, która gwarantuje dostęp do publicznej służby zdrowia w każdym kraju Unii oraz Szwajcarii i kilku innych, nie zapewnia ona kosztów transportu medycznego oraz opłat za świadczenia medyczne, o czym informuje NFZ, radząc wykupienie dodatkowego ubezpieczenia. Tak więc ubezpieczyć możemy (i powinniśmy) nasze zdrowie i nasze życie (częściowo także włączają się tu pracodawcy), mieszkanie, a także inne mienie, praktycznie nie da się też posiadać samochodu i funkcjonować bez ubezpieczeń. W ostatnich czasach pojawiają się również ubezpieczenia na wypadek utraty pracy – często są one powiązane z większymi umowami bankowymi, na przykład gdy zaciągamy kredyt mieszkaniowy. Oprócz zabezpieczenia ochronnego warto pomyśleć o swojej przyszłości w kontekście emerytalnym. To prawda, że dla wielu młodych wydaje się to sprawą tak odległa, że nie zaprzątają sobie nią głowy, a z kolei wiele osób nieco starszych, kiedy czuje upływ lat, dochodzi do wniosku, że może już za późno i nie uda się zebrać odpowiedniej kwoty, by znacząco poprawić swój domowy budżet na starość. Jednak zawirowania wokół systemu emerytalnego, kwestia wieku w którym będziemy przechodzić na emeryturę, problem demograficzny ze starzeniem się społeczeństwa – to wszystko skłania jednak, by przeprosić się z może nie tak popularnym ostatnio tzw. trzecim filarem emerytury lub zdecydować się na jakąś inną formę oszczędzania, by mieć szansę na wzbogacenie swoich dochodów w przyszłych latach. |

